JAK WYKREOWAĆ SZĘŚCIE?


Być szczęśliwym jak dziecko

Spróbujmy wykraść recepturę największemu producentowi fal alfa, czyli dzieciom i poczuć się podobnie, czyli nieprawdopodobnie szczęśliwym.

TEST:

Pierwszy sposób, który dziś testuję to powrót do marzeń z dzieciństwa. Propozycja jest taka, by  przypomnieć sobie swoje dziecięce fascynacje. Wygląda na to, że każdy o czymś marzył. Najważniejsze by przestać pytać co z tych marzeń wyszło.

Coś osobistego

Nigdy nie mogłam się do końca zdecydować kim chce być, ale zawsze interesowała mnie ludzka natura, więc dziś postanawiam spróbować być terapeutą.

Wymyśliłam sobie taką bajkową sesję.
TERAPEUTKA:

Dzień dobry, proszę mi opowiedzieć coś o sobie. Wszystko co powinnam o Pani wiedzieć.

PACJENT:

Dzień dobry, jestem uzależniona od lasu. Poza tym zawsze chodzę utartą ścieżką. Po prostu nie potrafię inaczej. W dodatku to moje czerwone ubranko to już totalna porażka. Od stuleci nie zmieniam stroju. Jestem tym tak zmęczona, że czasami nie chce mi się wyskoczyć z brzucha wilka. Po co? Co to za życie? Nie mogę tak dłużej! Proszę mi coś poradzić.

TERAPEUTKA:

Jeśli chodzi o strój są dwie drogi.  Może to Pani zrobić sama, wchodząc na stronę internetową np. party box i tam zakupić sobie dowolne przebranie. Dla porównania, proszę spojrzeć na wilka on cały czas przebiera się za babcię. Pani też tak może. Jeśli natomiast potrzebowałaby Pani jakiejś głębszej przemiany, proponuję usługi stylistów mody. Proszę też dodatkowo, regularnie oglądać Gwiazdy na Dywaniku, może tam znajdzie Pani inspirację.

Uważam, że wcale nie jest Pani uzależniona od lasu lecz od adrenaliny. Sądzę, że powodem jest wilk, który czeka na Panią w lesie. W rezultacie, te emocje Panią zawładnęły. Przede wszystkim, należy pomyśleć jak  przerwać to błędne koło. Może dobrze będzie wysłać babcię do sanatorium i wędrować z koszyczkiem wokół tężni? Dotleni się Pani.

Z tego się wychodzi. Dla przykładu Wilk i Zająca. Podobnie jak Państwo byli skonfliktowani, ale rozwinęli się turystycznie. Zwiedzili prawdopodobnie wszystkie byłe republiki rosyjskie. Poza tym wspólnie uprawiali jogging, a wiadomo sport to zdrowie. 

Dziękuję.

TERAPEUTKA:

Proszę, proszę. W czym mogę pomóc?

PACJENT:

Mam dość swojej pracy. Pracuję poniżej moich kwalifikacji. W dodatku wyznaczają mi najgorsze zadania. Wczoraj, dajmy na to wybierałam groch z popiołu, podczas gdy inni balowali. Nikt mnie nie docenia! Kierowniczki są kapryśne i potrafią tylko  krzyczeć. Może…ja na to zasługuję? Tak, jestem winna, bo jestem taka roztargniona. Wynikiem tego, wszystko gubię, nawet buty.

TERAPEUTKA:

Ja widzę w Pani duży potencjał. Sądzę, że jest Pani bardzo kreatywna i jeśli tylko Pani zechce zmieni Pani wszystko, łącznie z dynią w karetę. Więcej, jeśli Pani uwierzy w siebie, nie ma przed Panią żadnych ograniczeń. Proszę stanąć przed lustrem i spróbować wyobrazić sobie, że jest Pani w sukni balowej. Sama Pani zobaczy jaki będzie efekt. Proszę sobie pozwolić na to roztargnienie. Przy tylu zaletach taka wada jest do zaakceptowania.

Może w Pani przypadku wystarczą promocje w CCC?

TERAPEUTKA:

Witam zapraszam Państwa na terapie rodziną. Jacy Państwo podobni, widać że rodzina. Trzy świnki 😉

PACJENCT 1:

Żyjemy w ciągłym, panicznym strachu przed wilkiem.

PACJENT 2:

Boimy się wychodzić z domu.

PACJENT 3:

Mamy koszmary. Co noc śni nam się szynka.  

ACJENCI RAZEM:

Jak żyć?!

TERAPEUTKA:

Należy spojrzeć prawdzie w oczy. Nasz los jest już przesądzony. Jak filozoficznie pisał Jan Brzechwa: ,,Wszyscy zginiemy w zupie”. Tymczasem proszę tu i teraz pokonać lęk. Zalecam regularne wizyty w mięsnym. Zaczynamy od 5 minut i konsekwentnie wydłużamy czas. Po dojściu do 20 proszę kupić trzy kilo szynki. Następnie wypchać ją siarką jak Szewczyk Dratewka i podarować wilkowi.

Jak było ?

Wesoło. Ja się ubawiłam. Niestety, zdecydowanie zabrakło mi wiedzy fachowej (starałam się nadrobić wyobraźnią). Mam wątpliwości, czy etyczne jest leczenie trzech świnek kosztem wilka? Ale bardzo chciałam być skuteczna – wybaczcie. Poza tym, zrealizowałam się jako pisarka a to też było zawsze moim marzeniem.

Ocena: 4+

Ogólnie oceniam metodę jako korzystną i przydatną dla osób dysponujących odrobiną czasu i zacięciem literackim. W rezultacie poczułam się lepiej. Efekt był niestety, krótkotrwały. Za to ogromną zaletą metody jest cena. Nic! Nie do przebicia. Myślę, że jest dość perspektywiczna. Przy odrobinie szczęścia, mamy szansę wyjść poza grafomańską manię.